Jak sprzedawać na pinterest? Wyjaśnia Marcin Grzeszczuk
Pinterest jest naprawdę atrakcyjny dla firm e-commerce. Tutaj zdobywasz ruch nawet 4-krotnie taniej niż na Facebooku (CPM 2,69 zł vs 8,50 zł w kampaniach FB nastawionych na sprzedaż). A do tego Twoi potencjalni klienci nie scrollują portalu z nudów, tylko szukają gotowych inspiracji do zakupów. Jeśli prowadzisz sklep internetowy w branży home decor, beauty, fashion czy rękodzieła, ta platforma może być Twoim najbardziej niedocenionym kanałem kontaktu z klientami.
Poniższy artykuł powstał na podstawie rozmowy, którą przeprowadziłem w moim podcaście Cyfrowe gawędziarstwo z Marcinem Grzeszczukiem – specjalistą od płatnych kampanii i jednym z niewielu freelancerów w Polsce z odznaką Meta Business Partner, który od lat z sukcesami układa sprzedaż na Pintereście.
Spis treści:
Jeśli wolisz słuchać niż czytać, poniżej link do rozmowy z Marcinem Grzeszczukiem.
Gdzie można spotkać Marcina?
Marcin Grzeszczuk – specjalista Meta Ads
Co to jest Pinterest i jak działa ten kanał?
Zrozumienie Pinteresta wymaga odrzucenia kalki z innych mediów społecznościowych. Pinterest to nie jest klasyczny portal społecznościowy, na którym ścigasz się na krótkie formy wideo czy publikujesz treści codziennie, żeby algorytm o Tobie nie zapomniał.

Wizualna wyszukiwarka zamiast tablicy ogłoszeń
Pinterest w swojej strukturze działa znacznie bardziej jak wizualna wyszukiwarka. Użytkownicy wchodzą tam po to, aby wpisać konkretne zapytanie (np. „inspiracje do małej łazienki”, „stylizacje na jesień”, „przepisy na obiad”) i zapisać interesujące ich „piny” na swoich prywatnych lub publicznych tablicach.
Z punktu widzenia e-commerce oznacza to jedno: tworzysz treści i piny, które pracują dla Ciebie długofalowo – dokładnie tak, jak w tradycyjnym SEO.
Pinterest a Google – cichy sprzymierzeniec wyszukiwarki
Jedną z największych zalet Pinteresta jest jego potężna synergia z Google. Dobrze zoptymalizowane piny oraz tablice znakomicie indeksują się w wynikach wyszukiwania, a w szczególności w zakładce Google Grafika.
Często użytkownik szukający inspiracji w Google trafia bezpośrednio na Pinteresta, a stamtąd – po jednym kliknięciu – bezpośrednio do Twojego sklepu internetowego. To darmowy, bardzo wartościowy ruch organiczny, o który mało kto wciąż walczy.

Meta Ads vs Pinterest Ads – kluczowe różnice
Jeśli zjadłeś zęby na Facebooku czy Instagramie, musisz zmienić podejście do intencji użytkownika. Pinterest Ads działa trochę inaczej.
Inna intencja na wejściu (Lejek zakupowy)
- Meta (Facebook / Instagram): użytkownik wchodzi tam po dopaminę, rozrywkę lub żeby pogadać ze znajomymi. Musisz wyrwać go ze scrollowania chwytliwą reklamą (zakup impulsowy).
- Pinterest: użytkownik przychodzi z konkretnym planem. Jest na etapie szukania pomysłu. Zanim podejmie decyzję zakupową (np. o remoncie, zmianie garderoby czy zakupie kosmetyków), spędza czas na Pintereście, budując swoje tablice inspiracji.
Pinterest idealnie zagospodarowuje górę i środek lejka zakupowego, a przy sprawnym retargetingu – domyka sprzedaż.
Ten artykuł może Cię zainteresować: Co to jest lejek marketingowy?
Twarde dane: CPM 2,69 zł vs 8,50 zł
Podczas nagrywania podcastu zrobiliśmy szybki test na żywym organizmie – Marcin zestawił ze sobą aktualne dane z paneli reklamowych dla tego samego klienta e-commerce w tym samym okresie:
| Platforma | Typ kampanii | CPM (Koszt 1000 wyświetleń) |
| Pinterest Ads | Sprzedaż | 2,69 zł |
| Meta Ads | Sprzedaż | 8,50 zł |
Efekt? Na Pintereście uzyskujesz ponad 3-krotnie (a często 4-krotnie) tańsze dotarcie do grupy docelowej o wysokim potencjale zakupowym.
Dla jakich branż Pinterest e-commerce to strzał w dziesiątkę?
Nie każdy biznes zyska tak samo szybko, ale są branże, dla których nieobecność na tej platformie to czyste marnowanie potencjału:
- Home & Decor: meble, pościele, dekoracje, niestandardowe materiały wykończeniowe (np. rolki kamienne, zlewy granitowe).
- Beauty & Stylizacja: inspiracje paznokciowe, makijaże, sprzęt i akcesoria do pielęgnacji (zarówno retail, jak i hurtownie B2B).
- Moda: stylizacje, zestawienia ubrań, lookbooki.
- Kulinaria: cateringi dietetyczne, dedykowane przyprawy, akcesoria kuchenne (promowane przez darmowe przepisy).
- Rękodzieło i DIY: wyroby z drewna, personalizowane prezenty, dekoracje.
A co z pozostałymi branżami, np. elektroniką? Tutaj kluczem jest kontekst. Jeśli sprzedajesz sprzęt elektroniczny jako element wyposażenia nowoczesnego biura czy pokoju gracza (DIY/design), wciąż możesz wykroić z tego świetny ruch.
Jak zacząć sprzedawać na Pintereście? Strategia w 3 krokach
Przejdźmy do konkretów – jak ułożyć działania, żeby nie przepalać budżetu?
Krok 1: podwaliny organiczne i analiza słów kluczowych
Zanim wydasz złotówkę na reklamy, użyj swoich narzędzi SEO (Senuto, Google Keyword Planner). Wypisz frazy kluczowe, na które pozycjonujesz swój sklep w Google, i dokładnie na ich podstawie nazwij swoje tablice oraz opisy pinów na Pintereście.
Krok 2: konfiguracja analityki
Bez analityki błądzisz we mgle. Zepnij sklep z Tagiem Pinteresta za pomocą Google Tag Managera. Ustaw śledzenie zdarzeń e-commerce (dodanie do koszyka, zakup, wyświetlenie kategorii).
Krok 3: płatna reklama i Pinterest Trends
Wspomóż działania organiczne kampaniami płatnymi. Wykorzystaj Pinterest Trends – darmowe narzędzie wewnątrz platformy, które pokazuje, jakie zapytania zyskują na popularności w danym okresie. Do reklamy płatnej warto też wykorzystać katalogi produktów (dynamiczne zestawy produktowe, np. automatycznie aktualizowaną sekcję most popular).

Realne progi wejścia i koszty działalności na Pinterest
Warto wiedzieć o jednej rzecz: w Polsce rozliczeniami reklamowymi dla Pinteresta zajmuje się zewnętrzny operator. Wiąże się to z procedurą weryfikacji firmy oraz minimalnym budżetem wejścia wynoszącym obecnie 10 000 PLN.
Czy to dużo? Dla małego, powstawającego biznesu – tak. Ale dla rozwijającego się sklepu internetowego (robiącego po kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy obrotu miesięcznie) jest to próg idealny. Działa jak naturalny filtr – odsiewa scammerów i niepoważną konkurencję, gwarantując bezpieczne środowisko reklamowe dla rzetelnych marek.
Najczęstsze błędy na kontach reklamowych
Marcin Grzeszczuk podczas audytów u klientów najczęściej spotyka trzy grzechy główne:
- Niedopasowanie celów biznesowych do celów w panelu: Oczekiwanie natychmiastowej sprzedaży z kampanii ustawionych na ruch lub odwrotnie – robienie tylko kampanii sprzedażowych bez budowania góry lejka.
- Brak ręcznego odświeżania grup odbiorców: W przeciwieństwie do Meta Ads, customowe grupy odbiorców na Pintereście nie aktualizują się w pełni automatycznie – trzeba o to dbać regularnie.
- Ignorowanie analityki i katalogów produktowych: Prowadzenie działań po omacku, bez podpiętego piksela i bez wykorzystania trendujących produktów z katalogu.
Pinterest ma ogromne zalety, ale Twoja strona to fundament
Na koniec złota zasada e-commerce, o której zawsze warto pamiętać: Pinterest, Facebook czy TikTok to tylko kanały doprowadzające ruch.
Nigdy nie buduj biznesu w oparciu wyłącznie o zewnętrzną platformę, bo zmiana regulaminu lub algorytmu może zniszczyć Twoją firmę z dnia na dzień. Centrum dowodzenia i sercem Twojego biznesu ma być zawsze Twoja własna strona internetowa i Twoja baza klientów.
